POWRÓT
Blog_wpis_2

No to jak zacząć?

Aby zdobyć pracę w nowej branży będziecie potrzebować:

  1. zapału,
  2. cierpliwości,
  3. zaangażowania,
  4. kontaktów,
  5. umiejętności technicznych,
  6. odrobiny szczęścia.

Swoją karierę zacząłem w jednym z największych oddziałów amerykańskiej korporacji IT we Wrocławiu.

Był czerwiec 2015, robiło się przyjemnie letnio. Byłem właśnie po nieudanym projekcie wystartowania z własną jednoosobową działalnością, gdzie zajmować miałem się, jakżeby inaczej, sprzedażą. Miałem 500 zł na koncie, może mniej, a zbliżał się czas zapłaty czynszu za pokój. Stało się, moja granica komfortu została przekroczona, ba, rozjechana buldożerem. Tak się złożyło, że od dłuższego czasu mieszkałem z dwom współlokatorami, którzy zaraz po studiach zaczęli pracować jako programiści. Nie raz namawiali mnie, abym spróbował nauczyć się programowania – już wtedy pojawiało się we Wrocławiu sporo ofert pracy dla programistów. Jednak programowanie, a szczególnie w języku C, jakoś nie przypadło mi do gustu. Książki napisane niezrozumiałym dla mnie, technicznym językiem, po prostu zniechęcały mnie do zagłębienia się w temat. Uznałem, że to nie dla mnie, że nigdy się tego nie nauczę i że dziwi mnie to, jak ktokolwiek może się na tym znać i chcieć się tego uczyć.

Nie inaczej czułem się na początku wspomnianego czerwca, miara „żałości” jednak się przebrała. Zasiadłem przed komputerem, otworzyłem Worda i zacząłem pracować nad pierwszym CV w języku angielskim, skierowanym stricte do konkretnej organizacji (ważne!). Łatwo nie było, język angielski uczony w szkołach pozostawia wiele do życzenia. Jednak wertowanie Internetu i pomoc znajomych pozwoliły mi stworzyć wzorzec, z którego korzystałem potem jeszcze długo (będziemy omawiać ten temat szczegółowo w trakcie prowadzonych warsztatów – zakładka Oferta).

CV zostało po jakimś czasie rozpatrzone przez dział HR i zostałem zaproszony na spotkanie rekrutacyjne. Mój cel był prosty: idę wykorzystać to co już potrafię, czyli umiejętności miękkie, sprzedażowe, znajomość wystawiania faktur, kalkulacje w Excelu, umiejętności rozmowy z ludźmi itp. Zasadniczo wszystko to, czego używa się w handlu i w zadaniach administracyjnych oraz to, czego ktoś nierozeznany w branży, nigdy nie skojarzyłby z IT. Myślałem po prostu o tym, żeby z czasem „wkręcić się” w branżę.

Zostaliśmy zaproszeni do dużej sali, w której było 40, może 50 osób. Kadra HR pokrótce opowiedziała nam czym zajmuje się firma oraz poinformowała, że każda osoba do indywidualnej rozmowy ma przydzielonego menedżera konkretnego zespołu. Miałem trafić do zespołu Project Management (o tym również porozmawiamy na szkoleniu), jednak zanim doszło do rozmowy, ni stąd ni z owąd okazało się, że mamy napisać test z umiejętności technicznych. Test, podzielony na dwie części, obejmował znajomość systemów Windows  oraz Linux i był ograniczony czasowo. Możecie sobie wyobrazić co sobie wtedy pomyślałem. Nie? Ok, pomyślałem: kaplica, już po mnie. Zaczęliśmy rozwiązywać test z Windowsa, pytań było kilkadziesiąt, obejmujących różne aspekty administrowania serwerem Windows. Jak się potem okazało, różnica pomiędzy Windows serwer a Windows XP/7 nie jest taka duża (obecnie wygląda to bardzo podobnie, omówimy to). Umiejętności, które posiadałem instalując wcześniej gry, programy, programy antywirusowe, przywracając mój komputer z kopii zapasowej po awarii, instalując system, zasadniczo wszystko to, czego typowy użytkownik „windy” potrafi, były na tyle wystarczające, iż test wyszedł na +70%. Drugi test z Linux totalnie zaprzepaściłem, komendy wraz z parametrami były dla mnie jak z kosmosu. Nie znałem się i jak wcześniej wspominałem nie sądziłem, że kiedykolwiek znać się będę (amator – samouk jest w stanie to ogarnąć, będzie o tym mowa na szkoleniu).

Po testach zaczęli przychodzić po nas poszczególni menedżerowie. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zamiast umówionej menedżerki pojawił się Radek:

– Cześć Dawid, jestem Radek z działu technicznego Wintela, idziemy przeprowadzić rozmowę w języku angielskim i porozmawiamy sobie o twoich wymaganiach…  

Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments